Wyjaśnienia Gangtenga Rinpocze n.t. praktyki Drubczen

Drub­czen – inten­sywna prak­tyka grupowa

Drub­czen odgrywa ważną rolę w prak­tyce Mahajany. Dosłow­nie oznacza „wiel­kie zgromadzenie”, „wielkie/wspaniałe osiągnięcie”. Ponie­waż tego rodzaju prak­tyka jest dla nas kluczowym punk­tem na naszej ścieżce, planujemy zor­ganizowanie drub­czenu we Fran­cji, w przy­szłym roku. Będziemy korzystać w prak­tyce z głębokiej i tajem­nej termy Wadżrakilai, odkrytej przez Pema Lingpę. Uważa się, że prak­tykowanie pod­czas drub­czenu głębokich metod fazy roz­wojowej (Mahajogi) i speł­niającej (Anujogi) jest szczegól­nie pomyślne. Ogól­nie rzecz biorąc można prak­tykować na dwa spo­soby: po pierw­sze indywidual­nie, jako samotny daka czy dakini; drugi spo­sób, to prak­tyka grupowa, [np.] na drub­czenie, w wiel­kim zgromadzeniu – wspaniałym osiągnięciu prak­tykujących kobiet i męż­czyzn, gdy jogini i joginki (w rów­nej licz­bie) spo­tykają się razem [w jed­nym miej­scu]. Gdy pojawiają się jed­nocześnie pomyślne okolicz­no­ści obec­no­ści głębokich metod i mądro­ści, gdy dakowie i dakinie prak­tykują razem w jed­nej man­dali, nazywamy to drub­czenem, wspaniałym zgromadzeniem, wiel­kim spełnieniem.

Prak­tyka drub­czenu kiedyś i dzisiaj

Jakie jest znaczenie drub­czenu? W jakim kon­tek­ście należy go postrzegać? Można to roz­patrzyć ze względu na dwie kategorie prak­tykujących: z jed­nej strony znaj­dują się prak­tykujący, którzy wykonują prak­tykę z wielką wiarą i głębokim oddaniem, z drugiej zaś znaj­dują się ci, którzy prak­tykują ze względu na znaki. W prze­szło­ści ludzie inten­syw­nie prak­tykowali, skupiając się na oznakach. Drub­czen zaj­mował wów­czas zwykle sześć miesięcy, czasem nawet rok, czy dwa! Zebrani w wiel­kie grupy prak­tykujący prak­tykowali tak usil­nie, że ich zwykłe ciała przy­bierały formę bóstwa – jidama; prak­tykowali aż do osiągnięcia cał­kowitej trans­for­macji. Oto, co znaczył kiedyś drub­czen. Nie­stety dzisiaj już tak to nie działa. Dziś ludzie w więk­szo­ści mają mało czasu i wiele kon­cep­tual­nych myśli. Są do tego tak zaab­sor­bowani swoją pracą, że na duchową prak­tykę zostaje im nie­wiele ener­gii. Dlatego dziś prak­tykuje się zwykle wg tradycji meu’go, tzn. medytacja opiera się na wierze i oddaniu. W taki spo­sób prak­tykowany jest dziś drub­czen. Zaj­muje zwykle 10 dni, łącz­nie z inicjacjami przy­gotowaw­czymi itd.

Korzy­ści płynące z drub­czenu - takie jak z trzylet­niego odosob­nienia – dla jed­nostki i dla całego kraju

Mówi się, że błogosławień­stwo zebrane w wyniku drub­czenu jest tak wiel­kie, że nie da się go opisać. Każdy odniesie korzyść z błogosławieństw drub­czenu: nie tylko uczest­nicy, ale rów­nież miej­sce prak­tyki i cały świat. Nawet jeśli nie uda wam się pod­czas drub­czenu dokonać prze­kształ­cenia w bóstwo – jidama, [z prak­tyki] płynąć będzie olbrzymia korzyść i doświad­czycie sil­nego błogosławień­stwa ciała, mowy i umysłu. Mówi się nawet, że korzyść i moc wynikające z praw­dziwego drub­czenu, prak­tykowanego z nie­skalaną motywacją i w sprzyjających, odpowied­nich warun­kach, są takie same jak z trzylet­niego odosob­nienia. Drub­czen daje wiele siły i mocy całemu światu; dzięki niemu znikają choroby i klęski głodu, jak rów­nież wszel­kie cier­pienia i kon­flikty. Drub­czen może zapobiec nawet tak poważ­nym kon­flik­tom jak wojny, zapew­niając pokój i szczę­ście. Wielką korzyść odnosi zatem nie tylko miej­sce prak­tyki, ale cały świat. Z powodu inten­syw­no­ści prak­tyki jej miej­sce staje się czystą krainą Akaniszty. Jogini i joginki doświad­czają wiel­kich fal błogosławieństw ciała, mowy i umysłu.

Wyzwolenie i pokój są waż­nymi celami, zwłasz­cza w czasach ogól­nych zaburzeń i konfliktów

Naj­wyż­szym celem Wadżrajany jest osiągnięcie stanu Buddy Wadżradhary w jed­nym życiu – po to, aby osiągnąć urzeczywist­nienie i nie musieć prze­chodzić przez bardo. Drub­czen może się do tego znacz­nie przy­czynić: jego moc i błogosławień­stwa są tego rodzaju, że trudno je opisać. Jest to przede wszyst­kim prak­tyka nie tylko indywidualna, lecz także grupowa. Pod­czas prak­tyki grupowej prak­tykujący wyzwalają potężną dynamikę i wielką siłę. Aby mogło dojść do spo­tkania metod i mądro­ści joginów i joginek stosowane są tajemne prak­tyki Mahajany. Metody owe są tak dogłębne i niosą ze sobą takie błogosławień­stwo, że mają moc wyzwalania. Wyzwolenie osiąga się przez widzenie, przez jedzenie określonych sub­stan­cji i przez dotyk. Oto głębokie metody Mahajany związane z prak­tyką drub­czenu, wiel­kiego zgromadzenia, wspaniałego osiągnięcia [drub’pa czen’po].
Gdy pojawia się jed­nocześnie pięć pomyśl­nych okolicz­no­ści (pomyślne – doskonałe miej­sce, czas, doskonały nauczyciel, doskonałe nauki, oraz doskonały „orszak”, np uczniowie), gdy dodane są do nich pomyślne sub­stan­cje, powin­niśmy odczuwać w sercu wielką radość. Jeśli roz­poczynacie wów­czas prak­tykę ze szlachetną inten­cją i głęboką motywacją i jeśli speł­nianych zostaje pięć pomyśl­nych okolicz­no­ści – warun­ków, powstaje wielka moc. Dla całego świata, dla sprawy pokoju tworzy się potężna, dynamiczna siła. W obec­nych czasach świat dręczony jest nie­po­kojem: jest wiele kon­flik­tów i wojen. Ekonomiczna sytuacja jest rów­nież trudna. Ener­gia wielu państw, nie tylko w aspek­cie ekonomicz­nym, degeneruje się; pojawiają się określone znaki. Jeśli spoj­rzeć na to global­nie, wszyst­kie kraje znaj­dują się w stanie upadku. W dodatku na poziomie życia osobistego jesteśmy kon­fron­towani z problemami i prze­szkodami. Nasza prak­tyka odgrywa absolut­nie kluczową rolę w usunięciu owych prze­szkód, zarówno w odniesieniu do naszego życia, jak i w odniesieniu do całego społeczeństwa.

Wzrost szczę­ścia i wital­no­ści dzięki prak­tyce grupowej

Jeśli spoj­rzeć na to ze zbiorowego punktu widzenia, drub­czen naprawdę owocuje wzrastaniem na wielu róż­nych poziomach: wzmac­nia siłę osobistą [wang’tang], oraz powodzenie; dosłow­nie – wzmac­nia „powietrz­nego konia” [lung’ta], tak, że uzyskuje się więk­szy wpływ na odwracanie działania prze­ciw­nych okolicz­no­ści. Mamy rów­nież moż­liwość zwięk­szenia własnej wital­no­ści, wzmoc­nienia zdrowia, powodzenia material­nego i sławy; mówiąc pokrótce, mamy moż­liwość wzmoc­nić wszystko, co może ulec zwyrod­nieniu, czy osłabieniu. Wszystko, co jest słabe, lub zagrożone zanikiem może zostać odnowione dzięki świeżej mocy błogosławień­stwa drub­czenu. Gdy spo­tykają się pomyślne warunki, jesteśmy w tym szczęśliwym położeniu, że doświad­czamy błogosławień­stwa ciała, mowy i umysłu jidama oraz jego orszaku. Drub­czen jest tak cenną rzeczą, że trudno ująć to w słowa.
W prze­szło­ści, po odbyciu drub­czenu, jogini (w swoich ciałach) udawali się od razu do kaczie, czystej krainy dakiń. Dla nas byłoby to praw­dopodob­nie trudne, ale mamy przy­naj­mniej szansę otrzymania błogosławień­stwa ciała, mowy i umysłu jidama.
Lepiej, że nie udamy się do krainy dakiń, bo zmar­twiło by to pew­nie naszych part­nerów, przyjaciół i rodziny, ale [uczest­nicząc] w praw­dziwym drub­czenie możemy być pewni błogosławieństw jidama.
W związku z powyż­szym w przy­szłym roku, w Blye (Jura Fran­cuska), w naszym, cen­trum Dharmy Pema Yang Dzong odprawimy prak­tykę drub­czenu. Będzie oparta na cyklu naj­głęb­szych prak­tyk Wadżrakilai – sog’ri’pu’dri, Tajem­nego Ostrza Siły Życiowej; jest to terma odnaleziona przez Pema Lingpę.

Nie­chaj organizację i prak­tykę [drub­czenu] prowadzi szlachetna, oświecona myśl!

  • Yeshe Khorlo: